Cześć! :)
Witam Was w ostatnim tygodniu wakacji.
Dalej to do mnie nie dochodzi, że ten piękny okres dobiega już końca. Dla mnie to były wspaniałe wakacje, chociaż z perspektywy czasu żałuję, że połowę przespałam albo przesiedziałam w domu przed komputerem.
Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy. Taka kolej rzeczy. Trzeba przetrwać te 10 miesięcy i odliczać do kolejnych wakacji.
Mam na ten tydzień bardzo dużo ochotników na zdjęcia. Od jutra zaczynam. W ostatnich dniach zatrzymała mnie awaria aparatu i przez to musiałam przekładać wszystkie sesje. Z pewnością nie wyrobię się ze wszystkim w te wakacje, ale co się odwlecze, to nie uciecze. Są jeszcze weekendy, a w tygodniu po szkole też w niektóre dni pewnie dam radę wyskoczyć na zdjęcia. Cieszę się, że ktoś jeszcze tych zdjęć w ogóle chce.
Na zdjęcia chcę iść z każdym. Przykre jest jednak to, kiedy ja na sesji staram się z całych sił, by zdjęcia wyszły jak najlepsze, potem przesiaduję większość czasu przed komputerem, żeby te zdjęcia wyglądały jeszcze lepiej (kolorystyka, retusz itd.), a ktoś ciągle mnie pogania i prosi o to, bym wysyłała zdjęcia. Niestety nie jestem robotem i-również niestety-nie potrafię się rozdwoić. Chociaż to ułatwiłoby dużo, gdybym taką możliwość posiadała. Także do wszystkich, którzy oczekują ode mnie zdjęć: proszę o odrobinę wyrozumiałości, te zdjęcia do Was dotrą, macie moje słowo.
Dziś przybywam tu ze zdjęciami mojej kuzynki.
Sesję tą zapamiętam na długo, bo była to moja pierwsza, którą wykonywałam lustrzanką.
Pewna osoba (oczywiście anonim, bo przecież tacy są najodważniejsi) wyzwała mnie na stronie ask.fm, że jestem materialistką, bo moim największym marzeniem była lustrzanka, a nie "znalezienie tego jedynego i szczęście do końca życia". Cóż, anonimie, każdy ma inne marzenia i inaczej patrzy na świat. Na to, czy dostanę nowy aparat miałam jakiś wpływ, na szczęśliwe życie z ukochanym już mniejszy. To przyszłość pokaże z kim spędzę resztę życia i czy to życie będzie dobre i dostatnie. Ale dla innych i tak jestem najgorsza, mimo że większość ze mną ani raz w życiu nie rozmawiała, a i tak wiedzą o mnie więcej, niż moi najbliżsi i znajomi.
Jak już wcześniej wspomniałam, dodaję zdjęcia wczorajszej Dominiki :)
Ażeby nie było tak sztywno, mam dla Was luźniejsze kadry, taki trochę backstage :)))
| Kocham Maryję! W takiej koszulce przyjechała do mnie Dominika :) |
| Pokazujemy jakie mamy śliczne ząbki1 :D |
Jeśli ktoś chce, żebym pocykała mu amatorskie fotki, ZAPRASZAM!
Nie
krępujcie się! Za każdym razem dbam o miłą atmosferę na zdjęciach,
potrafię zrobić makijaż, z włosami też jakoś sobie radzę. Byle jak, ale
jakoś daję radę. Mogę pomóc w doborze ubrań, pożyczyć coś swojego..
Niestety nie mam wielu rzeczy, ale zawsze coś się znajdzie. Jako tako
pomagam też przy pozowaniu, mimice itd. Niestety nie jestem w tym dobra,
ale chętnie dzielę się swoim doświadczeniem.
Więc nie bać się i pisać do mnie ! :D
Chcę nowych twarzy!
Chcę nowych twarzy!
W komentarzach piszcie, czy zdjęcia Wam się podobały.
Piszcie
też co Wam się w moich notkach podoba, a co powinnam zmienić, by
prowadzony przeze mnie blog mógł być milszy i ciekawszy.
Czy chcecie, by następna notka była na jakiś konkretny temat? Podawajcie swoje propozycje w komentarzach !
Czekam na Wasze opinie, wszystkie biorę pod uwagę :)
I jeszcze raz zachęcam do współpracy ! :)
Miłego dnia! :*




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz