niedziela, 9 lutego 2014

mod.: Dominika K.

** 

Just gonna stand there and watch me burn
But that's alright because I like the way it hurts
Just gonna stand there and hear me cry
But that's alright because I love the way you lie
I love the way you lie

***

 Cześć wszystkim :)

Zazwyczaj przy każdym poście, w którym mam dodać zdjęcia z jakiejś sesji, najpierw rozpisuję się po całości.
...
To chyba już koniec.
 Koniec opisywania każdego mojego dnia, prywatnego życia. Doszłam do wniosku, że już za dużo o sobie piszę, mówię, jestem pozbawiona prywatności. Nie wiem dlaczego dotychczas to robiłam. Może dlatego, że tutaj mogę się "wygadać", wylać swoje żale, podczas gdy coś mnie trapi, a ja nie mam z kim porozmawiać. Może mam z kim, ale po prostu nie chcę nikomu mówić o swoich problemach.. A może dlatego, że lubię pisać. Lubię mieć świadomość, że inni mnie czytają. Ostatnio zostałam tej świadomości pozbawiona-i nie tylko jej. Coś się we mnie zmieniło, coś pękło. Ta bezimienna istota siedziała we mnie długo, zbyt długo, zżerała mnie od środka, pozbawiła mnie wszelkich uczuć, które w sobie nosiłam przez całe swoje życie. Boję się, że to wpłynie na mój charakter, że się zmienię, a mogę się zmienić tylko na gorsze.
Boję się, że po raz kolejny pozwolę odejść najbliższym mi osobom. Przeżywam jakiś kryzys. Dopiero teraz zrozumiałam, że ostatni tydzień był taki cudowny, przeżyty we wspaniałym humorze tylko po to, żeby wczoraj w nocy złapać dołka. Akurat wczoraj, po tak znakomicie spędzonym popołudniu, wieczorze. To chore. Czyli ostatni tydzień był ciszą przed burzą moich uczuć, nie owijając w bawełnę. Muszę przez to wszystko jakoś przebrnąć, choć wiem, że będzie ciężko. Ostatni tydzień w szkole przed feriami zimowymi=zwał nauki. Codziennie sprawdziany, kartkówki, odpytywanie. To się może zbrzydnąć.. A właśnie: FERIE ZIMOWE?! O czym ja mówię? Przy takiej pogodzie to bardziej obstawiałabym Wielkanoc.. Cóż, przecież i na to przyjdzie czas. To wszystko mija tak szybko... Przeraża mnie to. Ale może to i dobrze. Znów potrzebuję zmian. Tylko nie zmian pogodowych.
To była moja ostatnia tak obszerna notka. Następne będą poświęcane tylko i wyłącznie sesjom i może jakiś krótki cytacik. Photobloga natomiast będę prowadziła tak, jak dotychczas, czyli tam jeszcze w miarę się czegoś o mnie dowiecie, o tym co u mnie itd.
Jeśli macie do mnie jakieś pytania, to możecie je kierować tutaj:
http://ask.fm/heelfy


Bo boję się po raz kolejny sparzyć. Mam Ci tyle do powiedzenia, o tak wielu tematach chciałabym z Tobą porozmawiać, ale boję się.. Nie wiem jak zacząć.

***

Tymczasem zdjęcia Dominiki z dnia 01.02.2014 r. :)
Zdjęć jest co prawda niedużo, bo było nam chłodno, ale zawsze coś :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz