niedziela, 1 grudnia 2013

Podsumowanie listopada.

***  

Zawsze tak jest, że szczęście,
przychodzi do innych, jest wszędzie,
tylko nie tu i nie teraz,
i wydaje Ci się, że zawsze tak będzie.

***

Witam  Kochani! :)
Dziś o dziwo jestem we wspaniałym humorze, to pewnie zasługa mojego chłopaka i jego dzisiejszej obecności. Chyba wszystko zaczyna się w końcu układać, czyżby magia nadchodzących świąt zaczęła tak szybko zdziaływać cuda? Dlaczego nie! :)

Mi, jak zarówno pewnie Wam, listopad przeminął niesamowicie szybko. Przecież jeszcze wczoraj obchodziliśmy Święto Zmarłych, jeszcze wczoraj miałam urodziny, wczoraj bawiliśmy się na półmetku Maćka.. Od tego wszystkiego minął już miesiąc. Wielkimi krokami zbliżamy się do Świąt Bożego Narodzenia-świąt najwspanialszych, najpiękniejszych i najbardziej radosnych. Czy jest wśród Was ktoś, kto za tymi świętami nie przepada?
Ja tak jak większość Was je kocham. Uwielbiam spędzać czas z moją Rodziną i mam nadzieję, że w te święta będę miała wszystkich koło siebie! Już nie mogę się doczekać.

Zabieramy się za podsumowanie!

..pierwszego listopada..

Jasne i oczywiste-Dzień Wszystkich Świętych. Po południu razem z Rodzicami rozjechaliśmy się na groby, najpierw do Dziadowej Kłody, potem do Namysłowa, Trębaczowa, tam spędziliśmy troszkę czasu u jednej i drugiej Rodziny, potem Miechów, tam również do Rodzinki i potem z aparatem poszłam na spacer na cmentarz.

 

 ..szóstego listopada..

Miałam swój ważny dzień, bowiem obchodziłam swoje 16-ste urodziny :) W szkole wyśpiewano mi gromkie "sto lat" w różnorakich wersjach, dostałam przepyszną czekoladkę, którą od razu zjadłam. Wieczorem spotkałam się z Dominiką i świętowałyśmy swoje urodziny :D Po jakimś czasie dołączyli się Maciek i Kamil, także był to dla mnie bardzo miły dzień! :)

Z taką wstążeczką przypiętą do torebki paradowałam przez cały dzień w szkole <3 
 
Urodzinowe wspomnienia :) Z Dominiką :*

..dziewiątego listopada..

Towarzyszyłam Maćkowi na jego połowinkach (półmetku). Zabawa była genialna, odciski były, ciało bolało, a My tę zabawę zapamiętamy na dłuuuuugo! Najważniejsze jest dla mnie to, że Maćkowi się podobało :) Oto kilka fotek:




..dwudziestego pierwszego listopada..

Stanęłam po drugiej stronie obiektywu i wybrałam się na sesję z Dominiką Nowak :)
Chciałam mieć kilka swoich zdjęć tematycznych.. I mam :)








..dwudziestego drugiego listopada..

Fotografowałam Dominikę, efekty widzieliście już u mnie na blogu :)
http://heelfy.blogspot.com/2013/11/ostatnie-slady-jesieni-mod-dominika-k.html


..dwudziestego trzeciego listopada..

Fotografowałam Martynę Kras i Klaudię Kasztan :)
Zdjęć nie dodawałam jeszcze na bloga, bo nie wyrabiam się. Ale na pewno to uczynię :)

Martyna :)

Klaudia :)


..dwudziestego dziewiątego listopada..

Przed moim obiektywem Sara Słota :)


..trzydziestego listopada..

Najlepsza sesja w moim życiu. Naprawdę nam się udała, przynajmniej mi się tak wydaje. Justyna też jest zadowolona, dotychczas spotkałam się z samymi pozytywnymi opiniami, więc chyba Wam też się spodobały zdjęcia :) Nawet mój chłopak, mój osobisty krytyk (bardzo surowy) powiedział, że bardzo mu się podobają. Nie wiem czy to za sprawą kusego stroju Justyny... Ale mam nadzieję, że chodzi tu o mój "TALENT" hahah :D
Zdjęcia na tym blogu opublikuję już w tym tygodniu, tutaj macie namiastkę tego, co zrobiłyśmy z Justyś wczoraj, a co Wy zobaczycie w całości za kilka dni :)

Co sądzicie?

 

Dzisiaj też oficjalnie po raz setny chciałam złożyć życzenia mojej najukochańszej kuzynce, od dzisiaj sweet 16-stce! Kocham Cię Mała i nie wiem co bym bez Ciebie zrobiła! Sto lat! <3 :*

 

Dziękuję za uwagę i pozdrawiam! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz